W Galerii Biblio-Art w Bibliotece Politechniki Łódzkiej odbył się wernisaż wystawy fotografii Jerzego Macieja Koby „Wycinki”, prezentującej prace z lat 1969–2026. Wystawa jest opowieścią o zmieniających się technologiach i sposobach patrzenia na rzeczywistość, w której – mimo upływu czasu – niezmienna pozostaje fascynacja światłem i obrazem.
– Głównym kryterium wyboru fotografii była przestrzeń galerii Biblio-Art, która pozwala na równoległe prezentowanie wielu wątków w odrębnych częściach ekspozycji. To są okruchy tego, co robię, stąd tytuł „Wycinki” – mówi Jerzy Ryszard Koba.
Autor od lat rozwija własny język fotograficzny, oscylujący między portretem, pejzażem a eksperymentalnym podejściem do obrazu. Każda z części wystawy powiązana jest z opowieścią o innym okresie twórczym i jego inspiracjach.
– Cykl „Rycerze XXI wieku” powstał na początku pandemii, kiedy zacząłem obserwować znajomych, przyjaciół i klientów, którzy przychodzili do mnie w maseczkach, najpierw prostych, medycznych, potem dobieranych i robionych indywidualnie. Okazało się, że mimo zakrywania twarzy, chcemy zachować indywidualność, wyróżnić się. Przyjąłem jako zasadę kompozycyjną wzorzec portretu weneckiego z okresu odrodzenia, bez emocji w twarzach – mówi artysta.
Prace Jerzego Macieja Koby można oglądać w Biblio-Art do końca maja.