Tradycją Politechniki Łódzkiej jest odbywający się w czerwcu Bieg o Puchar JM Rektora. 12 czerwca 2026 r. w Parku Poniatowskiego do rywalizacji stanęło ponad 1000 uczestników. Trasa liczyła niespełna 2,8 km.
Uroczystego otwarcia imprezy dokonał prorektor ds. kształcenia dr hab. inż. Andrzej Romanowski, prof. PŁ wraz z dyrektor Centrum Sportu PŁ dr Ewą Brochocką i jej zastępcą mgr. Rafałem Bieńkiem.
Bieg co roku cieszy się olbrzymią popularnością wśród całej społeczności akademickiej - rywalizują w nim zarówno studenci, doktoranci, pracownicy, a nawet władze uczelni, co jest świetną okazją do integracji całego środowiska PŁ.
Najszybsi okazali się studenci Wydziału Mechanicznego - Adam Machaj i Jakub Ułański. Zwycięzca pokonał dystans z czasem 9:07. Trzeci na mecie zameldował się Marcin Nadratowski (Centrum Sportu/AZS PŁ).
Wśród Pań rywalizację zdominowały studentki - Aleksandra Sobolewska z Wydziału Budownictwa Architektury i Inżynierii Środowiska, Zuzanna Gielec i Oliwia Jarost (obie z Wydziału Elektrotechniki Elektroniki Informatyki i Automatyki).
Podczas uroczystej ceremonii zakończenia nagrodzono po trzech najszybszych studentów i pracowników osobno wśród kobiet i mężczyzn, a także dodatkowo najszybszą studentkę i studenta pierwszego roku.
Podium wśród studentów uzupełnił Piotr Gliszczyński z Wydziału Fizyki Technicznej Informatyki i Matematyki Stosowanej, zaś wśród pracowników dr inż. Janusz Rogowski z Katedry Budownictwa Betonowego (BAIŚ) i mgr inż. Konrad Jastrząbek z Instytutu Surowców Naturalnych i Kosmetyków (BiNoŻ).
Wśród pracownic triumfowała dr inż. Magdalena Gajek - Instytut Chemii Ogólnej i Ekologicznej (Wydział Chemiczny). Tuż za jej plecami pojawiła się mgr Joanna Trepka (Administracja Kwestorska) oraz mgr Agnieszka Jagielska (Centrum Współpracy Międzynarodowej).
Najszybszymi "pierwszoroczniakami" okazali się także zwycięzcy w klasyfikacji generalnej - Adam Machaj i Aleksandra Sobolewska.
Trasa przebiegała uliczkami malowniczego Parku Poniatowskiego. Od startu przy parkingu ul. inżynierskiej, zawodnicy dobiegali do ul. Żeromskiego, gdzie skręcali w lewo i ponownie wracali do Parku za murami szkoły. Po dobiegu do Miejskiego Klubu Tenisowego czekała drobna niespodzianka - zamiast tradycyjnego biegu prosto, zawodnicy kierowani byli w kierunku al. Mickiewicza, gdzie kontynuowali rywalizację w kierunku al. Włókniarzy i wracali do Parku na ostatnią długą prostą, która przebiegała ponownie przez start i zakręcała w głąb Parku.
Dziękujemy wszystkim za udział w wydarzeniu. Gorąco liczymy, że tradycja z roku na rok będzie kultywowana, a bieg będzie cieszył się coraz większą popularnością.